W końcu udało mi się podsumować nasze wydatki w 2015 roku. Bez niepotrzebnych wstępów: wydatki są kosztami życia gospodarstwa dwuosobowego. Styczeń-czerwiec to okres, kiedy studiowaliśmy, przez okres wakacyjny dorabialiśmy i szukaliśmy pracy, od jesieni pracujemy. Uwzględniliśmy w budżecie WSZYSTKIE poniesione przez nas wydatki, bowiem jego głównym celem było oszacowanie ile kosztuje miesięcznie i rocznie życie dwójki osób. Dlatego też, kiedy jeszcze studiowaliśmy, a dostaliśmy na coś pieniążki od rodziców kwota lądowała w “dochodzie”, a wydatek w wydatkach, nie rozpływało się to w powietrzu. Nie chcieliśmy przekłamanego obrazu, choć wiadomo, że dopiero w przyszłym roku, po roku całkowitej samodzielności, będziemy mieli lepszy obraz.
Do połowy roku używaliśmy wzoru, który wrzucałam do pobrania w tej notce wraz z instrukcją obsługi, teraz wygląda nieco inaczej, mogę go także udostępnić, jeśli znajdą się chętni. 😉 Ciągle szukam idealnego rozwiązania, bowiem nie przemawiają do mnie dostępne w sieci wzory, gdzie muszę latać między arkuszami czy dopisywać za każdym razem kategorię wydatku.
 
Ale do rzeczy!
Wykres przedstawia zarówno procentowe, jak i kwotowe koszta poniesione przez nas w danych kategoriach przez cały rok 2015. W kolejności malejącej.
 
 
 
 
Rachunki (czynsz, rachunki, media, opłaty bankowe – czyli płatności w miarę stałe). Do czerwca mieszkaliśmy na stancji, później miesiąc na stancji w innym mieście, potem jeszcze chwilkę u rodziców, a teraz znowu na stancji w mieście, gdzie oboje pracujemy. Koszta były więc różne, kaucja chociażby powinna nam się jeszcze tez zwrócić przy wyprowadzce z obecnego miejsca.
Średni miesięczny koszt: 917 zł. Jest to nasz największy wydatek, ale bez własnego mieszkania nie da się go obejść. 😉
 
Jedzenie (w tym napoje, słodycze, fastfoody, wyjścia, alkohol). Z miesiąca na miesiąc jest coraz lepiej, więc mam nadzieję, że za rok będziemy bardzo zadowoleni z tej kategorii.
Średni miesięczny koszt: 574 zł. Troszkę zaniżone, bo jak pisałam – pomieszkiwaliśmy w wakacje u rodziców. Chociaż ostatnio zdarza się coraz częściej, że mieścimy się w tej kwocie.
Ubiór (w tym różne dodatki, bielizna, biżuteria). Wydaje mi się, że dość dużo pieniążków wydaliśmy na ciuchy, ale wraz z końcem studiów zmieniły się i nasze potrzeby, więc w zasadzie powoli wymieniamy garderobę.
Średni miesięczny koszt: 301 zł.Transport. Do maja głównie bilety, później paliwo. Jesteśmy w miarę zadowoleni z pozycji, bo kursujemy do rodziny po ok. 250 km w jedną stronę. Aktualnie D. paliwo kosztuje nawet mniej niż bilet do pracy, a ja chodzę na piechotę, bo pracę mam dosłownie pod nosem.
Średni miesięczny koszt: 222 zł.Auto. Kategoria, z której jesteśmy średnio zadowoleni, ale z którą się liczyliśmy. Samochód mamy od maja, a zaliczył dwie stłuczki parkingowe (koszt ostatniej ponieśliśmy jednak dopiero w tym miesiącu, więc tutaj się nie wlicza). Plus cena przeglądów, wymiany opon, płynów różnych i ubezpieczenia.
Średni miesięczny koszt: 180 zł.Prezenty. Nic dodać, nic ująć – święta i urodziny.
Średni miesięczny koszt: 152 zł.

Do domu. Wydatki związane głównie z obecną stancją. Największy – pralka kupiona z bardzo dużym rabatem za 750 zł (o czym pisałam w tym podsumowaniu).
Średni miesięczny koszt: 139 zł.

Higiena. Cóż, przyznaję się bez bicia, że to głównie moje wydatki, ale chyba i tak nie jestem tutaj aż tak rozrzutna (czy może jednak…?).
Średni miesięczny koszt: 112 zł.

Inne. Nie wiem dlaczego D. upierał się, żeby wpisywać tu np. koszt taksówki, swojego ubezpieczenia (te dwie rzeczy w nowym arkuszu są odpowiednio w transporcie i rachunkach). Oprócz tego pierdoły typu papier na prezenty, ksero, opłata na poczcie).
Średni miesięczny koszt: 106 zł.

Medyczne. A to kategoria w tym roku głównie mojego D. i kanałowego za prawie tysiąc złotych.
Średni miesięczny koszt: 106 zł.

Rozrywka (w tym wejściówki, prasa, książki, weekendowy wypad jesienią).
Średni miesięczny koszt: 74 zł.

Rozwój. Właściwie od czerwca nie ponieśliśmy w tej kategorii wydatków. A wcześniejsze kwoty wiążą się ze studiami i ich zakończeniem.
Średni miesięczny koszt: 52 zł.

Chemia. Staramy się kupować produkty w tej kategorii z promocji, jako studenci czasami przywoziliśmy też specyfiki z domu, stąd dość niski koszt. 😉
Średni miesięczny koszt: 25 zł.

Podsumowując: przez rok wydaliśmy 35 545 zł, nie wliczając w to ceny samochodu, który kupiliśmy z części oszczędności. Miesięcznie wychodzi więc prawie 3 000 zł. Trzeba jednak pamiętać, że pomieszkiwaliśmy u rodziców chwilkę po studiach, więc nie zmieścilibyśmy się w tej granicy.
Ciągle zastanawiam się, nad czym najbardziej powinniśmy popracować, chętnie więc poznam wasze sugestie.