Budżet bardzo wakacyjny, ale szczęśliwie wydaliśmy nieco mniej, niż w czerwcu 😉 Także tym razem bez zbędnych wstępów…

Dla przypomnienia bądź nowych gości: prezentowany budżet dotyczy młodego małżeństwa przed 30-tką, mieszkającego w średniej wielkości mieście (a w zasadzie od dwóch miesięcy pod miastem, u rodziców, bo zdecydowali się na zakup mieszkania, które właśnie się buduje). Dużo się u nas dzieje – od przeprowadzek po zmiany zawodowe, bo ciągle szukamy możliwości rozwoju.

Ostatecznie lipiec zamknęliśmy w 2435,8 zł i są to wydatki bieżące. Ślub, który odbył się 1 lipca jest podsumowany w osobnym poście. Spędziliśmy w tym miesiącu trochę czasu nad jeziorem, więc wydatki związane z transportem są większe, a i jedzenie, czy chociażby lody na urlopie korciły nas bardziej niż zwykle… 😉 Niestety między ślubem a wyjazdem zapomnieliśmy zaplanować budżet, więc w tym miesiącu zamieszczam samo podsumowanie.

budżet domowy lipiec 2017

Rachunki. Hurra, już bez opłat za wynajmowaną wcześniej stancję! Jedynie operator komórkowy i ubezpieczenie małżonka.

Transport. Odkąd przeprowadziliśmy się na wieś wydatki związane z transportem drastycznie wzrosły i przez najbliższe miesiące nie przewidujemy tendencji spadkowej. 14 zł bilety, co zwiększy się wraz z moimi dojazdami do nowej pracy, pozostałe – paliwo.

Jedzenie. Codzienne – 381,7 zł, stosunkowo niewiele, ale pamiętajcie, że pomieszkujemy u rodziców 😉 5 zł – napoje i napisałabym brawo my, ale po prostu zostało jeszcze trochę z przyjęcia ślubnego. 62,9 zł – głównie jakieś zapiekanki, pizza, ale i chipsy, które towarzyszą nam do seansu „Gry o tron”, nie umiemy się opanować! 😉 Słodycze – 25,3 zł. Wyjścia – 307 zł – wyjątkowo duża kwota. Związana jest oczywiście z urlopem, spotkaniami ze znajomymi, ale także zabraniem świadków z partnerami na burgery w podziękowaniu za pomoc w tym dniu 🙂

Higiena. Jak mówiłam w poście o moim BuJo – zaczęłam notować zakupy, więc za jakiś czas będę mogła zrobić podsumowanie 😉

Medyczne. Po małej wizycie u dentysty i mojej i D. (szczęśliwie nie musieliśmy umawiać się na kolejne), a także leki na alergię, bo źle zareagowałam na słońce w tym roku…

Rozrywka. 55,6 zł – głównie gazety i czasopisma, na które sobie podczas urlopu pozwoliliśmy.

Auto. Opłaty za parkometry.

Inne. Tym razem sporo tego tu! Koszty związane z wakacjami (jeszcze więcej jedzenia, rzeczy codziennego użytku, jak płyn do naczyń czy gąbki, bo mieliśmy wynajęty domek nad jeziorem), nowe etui na telefon, rzeczy biurowe (porządkowałam dokumenty), zdjęcia do nowego dowodu i kubek 😉

A jak wasze wakacyjne budżety, także dość urlopowe? 😉

 

  • Jak na dwójkę młodych ludzi to według mnie bardzo dobry miesiąc pod względem wydatków.
    Gratuluję ! 🙂