Chwaliłam się już na Instagramie, że oto są, nasze zdjęcia ślubne! Sama sesja odbyła się jednak z różnych względów „dopiero” półtora miesiąca po samej uroczystości, więc w zasadzie nie czekaliśmy aż tak długo na rezultat 🙂 Razem z moją drugą połową bardzo nie lubimy zdjęć, nie umiemy zachowywać się przed aparatem, a tutaj spotkała nas niespodzianka – nie mamy ochoty wyrzucić żadnego z kadrów!

O naszych zaproszeniach ślubnych DIY i o tym ile kosztowało nasze przyjęcie weselne w Słupsku mogliście już przeczytać, dlatego dziś postaram się pokazać, jak to wszystko się odbywało i wyglądało 🙂 Przy okazji mówię wam cześć, bo oprócz ostatniego zdjęcia na Instagramie z sesji ślubnej dotąd oglądaliście tylko moje włosy 😉 

PRZYGOTOWANIA

Jak widać, przygotowywaliśmy się do ślubu razem. Nie jesteśmy przesądni, nie wierzymy, że oglądanie Panny Młodej przez Pana Młodego przed ślubem grozi nieszczęściem. Nie przyjmowaliśmy błogosławieństwa od rodziców, a ja nie miałam nawet białej sukienki. Atmosfera była wręcz leniwa, ale w ten pozytywny sposób. Moja siostra, świadkowa, jak i nasza fotografka komentowały, że jesteśmy strasznie „wyluzowani”. Ale jak tu nie być, skoro taki piękny, mimo że deszczowy, był to dzień? 🙂

23

IMG_1659IMG_1666IMG_1775

IMG_1689IMG_1927IMG_1791

CEREMONIA W USC

Tutaj na większości zdjęć są bliscy, więc na wszelki wypadek wolę nie wstawiać ich na stronę, mogą sobie tego nie życzyć, także krótka migawka 🙂 Swoją drogą USC w Słupsku jest jednym z ładniejszych, jakie widziałam.

Untitled designIMG_1979

PLENER

Moja ulubiona część! Podmalowałam się sama, włosy rozpuściłam – chcieliśmy znajomy las i naturalność. W Słupsku jest wiele pięknych budynków do sesji plenerowej, blisko jest też morze, ale wizja paradowania przed obcymi ludźmi w środku miasta do nas nie trafia, a morza nie uwielbiamy tak bardzo jak leśnych dróżek 🙂

IMG_2335.jpg

IMG_2311_DxO

IMG_2491IMG_2327IMG_2435IMG_2317

Teraz czeka nas wybieranie i wywołanie zdjęć dla siebie oraz bliskich. Chcemy dać po parę kopii na pamiątkę gościom. Z każdym zrobiliśmy też osobne zdjęcie, żeby mieć pewność, że każdy załapie się na jakiś kadr 🙂

Muszę przyznać, że oglądam zdjęcia od piątku i nie mogę się nimi nacieszyć! 😉
Zdaje się, że musimy częściej robić sobie zdjęcia… 😛

  • Pięknie! Nie klasycznie ze względu na kolor sukienki,ale z klasą!

    • U nas zazwyczaj sporo rzeczy jest na opak, ale cóż poradzić, skoro tak właśnie nam najlepiej 😉

  • Zdjęcia wyglądają cudnie a Twoja sukienka jest po prostu bajkowa !
    Znam ten ból z pozowaniem do zdjęć, też tego nie lubię a czeka mnie to już niedługo 🙂

    • Dziękujemy! My teraz odwlekamy wybieranie tych do wywołania, ciężka robota jeśli zdjęć jest ponad 200 😉 Dla Was życzę duuużo luzu, przyda się 🙂