[67] aktualizacja włosowa 2017

Kiedy siedem miesięcy temu opublikowałam post związany z moimi włosowymi przemyśleniami nie myślałam, że kolejny wpis powstanie po ponad sześciu miesiącach. Czy coś się zmieniło w mojej włosowej pielęgnacji? Jak wyglądają teraz moje rude kudły? Czy czas na nowy rozdział mojej włosowej historii? Sama pielęgnacja za wiele nie zmieniła się, utrwaliłam nawyki, które kroczek po…

[41] lipcowe podsumowanie włosowe

Miesiąc temu pisałam,  że w związku ze zmianą mieszkania przeżywam mały włosowy kryzys. Jest już lepiej, ale niestety nieidealnie, a i stan akceptowalny wymaga ode mnie (a także mojego D.!) sporego wysiłku. Podejrzewam, że nie jest to kwestia twardości wody, bo w całym mieście jej stan jest niemal identyczny (sprawdzałam dane, rozmawiałam ze znajomą w…

[34] włosowe podsumowanie majowe

Muszę przyznać, że w maju moje włosy zachowywały się zdecydowanie lepiej, niż w kwietniu. W pielęgnacji nic nowego, wręcz z uwagi na nową pracę i zmianę trybu życia nie miałam czasu na olejowanie czy domowe maseczki. Włosy może z dwa razy olejowałam, po dłuższej przerwie i zdecydowanie widziałam różnicę, że jednak warto używać oleju (przynajmniej w…

[29] marcowe podsumowanie włosowe

No cóż, w marcu miało być więcej zdjęć i więcej nawilżania, ale niestety był chaos i brak czasu. Co prawda od 10 do 23 nawet w miarę udało mi się prowadzić dziennik pielęgnacji, ale święta przyszły i się zapomniało… W tym tygodniu samopoczucie również nie mam najlepszego, już męczy mnie alergia pyłkowa i dopiero dziś…

[25] lutowe podsumowanie włosowe

Jeśli miałabym wybierać między białym a czarnym to powiedziałabym, że luty był dobrym miesiącem dla moich włosów. Używałam różnych masek, spróbowałam nowego oleju i wyczytałam, że mój szampon dość często wysusza włosy, co ostatnio zauważyłam także u siebie 🙂 Udało mi się nawet zrobić sporo zdjęć i mam nadzieję, że kolejne miesiące będą jeszcze lepsze…