tu i teraz listopad

[86] Tu i teraz – listopad

Strasznie męczący jest mój tegoroczny listopad, ale za co minął bardzo szybko! Oczywiście ogarnięcie czasu poza pracą i leżeniem pod kołdrą ułatwiło mi korzystanie z bullet journala, który swoim istnieniem przypominał mi choć trochę, że trzeba działać. Nie było tego działania dużo, ale troszkę jest lepsze nic wcale, prawda? I oto też, mili moi, minął…

[74] Tu i teraz – lipiec

Zdecydowanie jeden z przyjemniejszych miesięcy w moim życiu, zwłaszcza jeśli skontrastować go z burzliwym, emocjonującym czerwcem. W zasadzie pierwszy raz od kilku lat jestem na urlopie i mam więcej niż parę dni wolnego… Mimo że już powoli wracam na pełne obroty, cieszę się z ostatnich wakacyjnych, leniwych dni, a Was zapraszam na podsumowanie lipca! #urlop…

[61] ułamki marca i kwietnia

Niestety ciężki mi włączyć “obowiązki” blogowe do mojej codzienności. Nie to, że nie mam o czym pisać, albo nie mam ochoty… Po prostu, gdy dużo się dzieje, blogowanie ląduje bardzo nisko w hierarchii list to do. Prowadzenie budżetu to dla nas już nawyk, o włosy – gdy doprowadziłam je do jako takiego stanu – aż…

[37] Zadowolona 25+

Wpadłam dziś na bloga z urodzinowymi przemyśleniami. Najpierw chcę wam jednak powiedzieć, że uwielbiam mieć urodziny pod koniec czerwca. Gdy byłam młodsza wiązało się to z przykrościami, bo wiele moich znajomych po zakończeniu roku pakowało plecaki i zamiast przyjść na moje urodziny – jechali na wakacje. Gdy podrosłam zauważyłam, że to fantastyczny moment. Mogę przemyśleć…